7 prostych porad jak być zdrowszym na co dzień

jak być zdrowszym na co dzień

7 prostych porad, jak być zdrowszym na co dzień

1. Więcej ruchu

Nie protestuj, że nie masz czasu iść pobiegać, bo wcale nie o to mi chodzi. Bez żadnych wymówek, możesz codziennie, świadomie wybierać ruch. Wystarczy tylko, że zmienisz parę swoich nawyków. Zamiast jechać windą – idź po schodach, wracając do domu samochodem nie zatrzymuj się w sklepie po drodze, tylko specjalnie idź do niego później na piechotę z domu. W pracy zamiast dzwonić do koleżanki, która jest dwa pokoje obok, przejdź się do niej. Okazji do ruchu jest wiele, wystarczy tylko chcieć.

2. Pij wodę

Zawsze, gdy masz ochotę na przekąskę lub słodki napój, wybierz wodę. Nie smakuje Ci? Wrzuć do niej plasterek cytryny, pomarańczy, ogórka lub listek mięty, a od razu ją polubisz. Wystarczy wyrobić w sobie nawyk popijania, łatwiej będzie to zrobić, jeśli zawsze przy sobie będziesz mieć butelkę wody.

3. Bądź świadomy

Niby wiesz co jesz, ale czy na pewno? Czytaj dokładnie etykiety, sprawdzaj skład, wartości odżywcze i kalorie. Sprawdź się. Jeśli myślisz, że Twoja dieta jest zbilansowana, to przekonaj się o tym przez tydzień dokładnie zapisując wszystko co spożywasz. Gwarantuję, że będziesz zdziwiony. Z pomocą przy prowadzeniu takiego dzienniczka, przychodzi nam wiele różnych aplikacji na telefon, które od razu podsumują nam wszystkie wartości.

jak być zdrowszym na co dzień

4. Zrezygnuj ze złych nawyków

Spokojnie, nie chodzi mi o drobne przyjemności, które przecież trzeba sobie co jakiś czas sprawiać. Mam tu na myśli pewne nawyki, które niby nas uszczęśliwiają, ale tak naprawdę możemy się bez nich obyć. Słodzisz herbatę? Jeśli tak, to zacznij ją słodzić mniej, albo zamień na owocową, która z natury jest bardziej słodka. Uwielbiasz chipsy? Spróbuj zamieniać je na chipsy warzywne lub inne przekąski typu prażona ciecierzyca. Teraz pewnie sobie myślisz, że przecież to wcale nie smaczne, jednak dopóki nie spróbujesz to się nie przekonasz.

5. Wstawaj o tej samej porze

W weekend, czy na urlopie wstawaj o tej samej porze co w tygodniu. Nasz organizm można łatwo zaprogramować, jednak trzeba przestrzegać pewnych zasad. Jeśli ciężko ci się wstaje do pracy, to pewnie dlatego, że w weekend przestawiasz się na późniejsze wstawanie i zanim znowu przyzwyczaisz się do tego wcześniejszego, przychodzi kolejny weekend i tak w kółko. Zmień to, a od razu będziesz mieć więcej energii na co dzień.

6. Ćwicz zawsze i wszędzie

Pewnie nie zawsze dasz radę biegać i robić pajacyki, ale są inne rzeczy, które możesz wykonywać wszędzie. Np. jadąc autobusem napinaj poszczególne partie mięśni, możesz to robić w szybkim tempie, lub powoli dłużej przytrzymując napięcie. Siedząc w pracy rób sobie przerwy np. opierając dłonie o oparcia krzesła i podnosząc na nich swoje ciało. Stoisz na przystanku – świetnie, postój sobie na jednej nodze, zamknij oczy i poobserwuj swoje ciało. Opcji ćwiczeń jest cała masa, poszukaj takich które będą dla ciebie odpowiednie.

jak być zdrowszym na co dzień

7. Bądź szczęśliwy

Ostatni punkt, ale za to najważniejszy. Nic tak pozytywnie nie wpłynie na Twoje ciało, jak to co o sobie myślisz i jak patrzysz na życie. Pamiętaj, że nawet jak pominiesz wszystkie wcześniejsze porady, a będziesz żyć zgodnie ze sobą i cieszyć się każdą nową chwilą, Twój organizm Ci się odwdzięczy i będzie funkcjonował prawidłowo.

lipiec 2017

Jeśli chcesz poznać więcej ciekawych porad, nie tylko podróżniczych, zapraszam tutaj.

  • Wstawanie każdego dnia o tej samej porze bardzo dużo mi dało. Kiedy w weekend leżałam w łóżku do południa, cały dzień miałam rozwalony i ciężko mi było się zmobilizować do czegokolwiek. Teraz bez wyjątku wstaję każdego dnia o 7 i czuję się rewelacyjnie. Mam dużo energii i chęci do działania 🙂

  • Ostatnio zaczęłam zwracać szczególną uwagę na to co kupuję, lub co zawierają poszczególne produkty. Już zauważyłam poprawę samopoczucia i pewną dozę energii 😉

  • Magdalena Kostyra

    Zgadzam się ze wszystkim prawie 🙂 tylko nie będę sprawdzać etykiet to dla mnie za dużo 😉 ale tak to prawda, z tym wstawaniem też 😉 a bycie szczęśliwym już w ogóle !

  • Świat Toli

    Ja bym dodała jeszcze Wysypiaj się 🙂

  • Ja nie mogę opanować chęci podjadania. Niekoniecznie czegoś słodkiego, ale o nieludzkich porach (najczęściej nocnych), nic w tym dobrego i doskonale zdaję sobie z tego sprawę, a jednak to robię 🙁 Ostatnio
    postanowiłam wziąć się ostro za siebie i za swoją sprawność fizyczną,
    mam nadzieję, że nie skończy się to słomianym zapałem.

    • Żeby nie skoczyło się słomianym zapałem, radzę wziąć się za siebie, ale nie ostro 😉 tylko w swoim tempie, ale za to bez wymówek i konsekwentnie 🙂 powodzenia

  • Największy problem mam z wstawaniem o tej samej porze. Całą resztę stosuję regularnie 🙂

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Prawie wszystkich tych zasad przestrzegam – jedynie z niezdrowych przekąsek jakoś nie umiem całkiem zrezygnować. Ale ostatnio staram się zastąpić je koktajlami owocowymi i puddingiem chia – idzie mi całkiem nieźle 😉

  • punkt piaty rzeczywiście jest trudny do wprowadzenie, ale jak już się zmusisz żeby się do niego stosować, poczujesz mega różnicę w samopoczuciu, więc polecam 🙂

  • Dla mnie najgorszą rzeczą do przeżycia jest picie wody. Nie umiem, nie potrafię. Za każdym razem mam żaby w żołądku. Przetestowałam wszelkie możliwe dodatki i niestety nie potrafię. Co do wstawania regularnie niestety nie do zrealizowania. Synek raz wstaje o 5 rano, raz o 9.

    • to, że synek czasami o 9 w niczym nie przeszkadza, żebyś Ty wstała o 5 😀 a jak woda Ci nie smakuje, to trudno, może herbatki będą lepsze? Na pewno nie ma sensu się męczyć, z czymś co totalnie Ci nie leży 🙂

  • Damian Losik Opencaching

    Z tym wstawaniem o tej samej porze, to tak na serio? U mnie nierealne! 🙂

    • bardzo serio 🙂 wiadomo, że czasem jest to nierealne, bo zmianowa praca, czy nieregularne, nocne imprezy, ale w innych okolicznościach polecam wypróbować 🙂

  • Z piciem wody w odpowiedniej ilości mam duży problem. Teraz do pracy tylko biorę 2 półlitrowe butelki, które muszę wypić do powrotu do domu. Do tego w „międzyczasie” jakaś kawa, owoce, inne napoje 😉

  • Walka ze złymi nawykami zdecydowanie idzie mi najgorzej.Chociaż kawy nie słodzę już z powodzeniem od lat ;P

  • matka testerka

    Przestrzeganie punktów od 1 do 6 znacząco wpływa na punkt 7! U mnie najtrudniej jest teraz z regularnymi ćwiczeniami ale usprawiedliwiam się, że ganianie za dzieckiem trochę to zastępuje 😉

  • Klaudia.H

    Większość przedstawionych punktów praktykuje na co dzień. Jedynie problemem jest u mnie zapanowanie nad niektórymi złymi nawykami, typu często jem chipsy. Ale walczę z tym (a przynajmniej się staram) 😀

  • Ostatnia oczywiscie najlepsza 😀

  • Pod wszystkimi radami podpisuję się rękami i nogami! Takie małe kroki, ale stosowane regularnie z czasem przynoszą naprawdę wspaniałe efekty

  • Słowogród

    Cały sposób na życie zebrany w jednym poście, genialnie. Ja przede wszystkim zaczęłabym od bycia szczęśliwym, później wszystko przyjdzie łatwiej 🙂

  • Uniwersalne porady, znane od dawna, ale warte przypomnienia.

  • Bardzo fajne rady, niezwykle proste a ważne. Stosuję w życiu wszystkie prócz jednego – nie mogę zmobilizować się do ćwiczeń i bardzo nad tym ubolewam.

  • U mnie podstawą jest rytm. Najedzona i wyspana mogę podbijać swiat 😀

  • Bartosz Barski

    Nic dodać, nic ująć. No to ॐ

  • Chyba gdzieś czytałam podobny tekst, a może mi się wydaje? W każdym razie – niezwykle przydatne i sprawdzające się 😉

  • Ostatni punkt najważniejszy 😀
    Ja już od dłuższego czasu zmieniam swoje nawyki. Herbaty i kawy nie słodzę od kilku lat, sprawdzam skład produktów, które kupuję. Zaczęłam też w końcu pić więcej wody. Tylko z tym wstawaniem o tej samej porze jest ciężko 🙂

  • Jako że prowadzę mocno siedzący tryb życia, moja lista wyglądałaby tak:
    1) Więcej ruchu.
    2) Więcej ruchu.
    3) Więcej ruchu.
    4) Więcej ruchu.
    5) Więcej ruchu.
    6) Więcej ruchu.
    7) Więcej ruchu.

  • Potwierdzam, że ruch daje naprawdę bardzo wiele. Razem ze swoją narzeczoną jesteśmy w cyklu robienia 10 km spacerów.. i najlepsze jest to, że zmęczenie spacerami praktycznie żadne. Mało tego – później człowiek na tym jeszcze bardziej zyskuje, także potwierdzam 🙂

  • Super artykuł

  • Maja Glapiak

    7 podstaw zdrowego i szczęśliwego życia 🙂