RPA – informacje praktyczne, czyli co musisz wiedzieć przed wyjazdem

RPA - informacje praktyczne

RPA – informacje praktyczne, czyli co musisz wiedzieć przed wyjazdem

 

1. Bądź ostrożny, ale nie przesadzaj

Cały Internet, aż huczy jakie niebezpieczne potrafią być miasta RPA. Czy jest to prawdą, czy ktoś jednak trochę przesadza? Na to pytanie nie da się odpowiedzieć jednoznacznie. Mimo, iż może być niebezpiecznie, to wszystko jest dla ludzi, trzeba tylko wiedzieć jak się zachować i wszystko powinno być w porządku. Mimo, iż w Johannesburgu, starałam się unikać chodzenia po zmroku, to takowy i tak raz niespodziewanie mnie zastał i to w centrum miasta, czyli dzielnicy najbardziej niebezpiecznej. Podróżnicza duma nie pozwoliła mi wziąć taksówki, więc dzielnie wracałam lokalnymi busami. Nie było łatwo, a strach był niemalże paraliżujący, jednak wróciłam bezpiecznie, napotykając po drodze pomocnych ludzi. Każda z tych osób, z dezaprobatą kręciła głową, że nie powinnam tak robić, czyli być po zmroku w centrum, bo to niebezpieczne. Więc skoro lokalsi tak twierdzą, to coś w tym jest. Co najważniejsze, to nie panikuj i nie przesadzaj, bo stracisz cały urok z tego wyjazdu. Jak masz żyć na wakacjach w strachu to lepiej nie jedź w ogóle. Radzę po prostu dobrze się przygotować, zachować większą niż w innych krajach ostrożność, ale przede wszystkim, czerpać radość ze zwiedzania RPA.
RPA - informacje praktyczne

2. Nie wolno jeździć samochodem po zmroku

To hasło też wszędzie wyczytacie, lecz nie martwcie się, nie chodzi tu o morderców czyhających na wasze kosztowności, lecz o zwierzęta których na ulicach Afryki nie brakuje. Ludzie oczywiście też się zdarzają i na ogół ubrani są na czarno, więc dostrzec ich jeszcze trudniej niż zwierzęta. Dlatego jeżdżenie po zmroku, wymaga bardzo dużej ostrożności, co jest bardzo męczące. Zdecydowanie odradzam.

3. System opłat drogowych, dla mnie nie do odszyfrowania

Płatnych odcinków nie da się ominąć, więc trzeba nimi jechać i płacić. Często jednak, nie wiadomo ile i za co płacimy. Zdarzyło mi się wjechać na autostradę, zapłacić jak za sto km, po czym po 2 km już musiałam z niej zjechać, ale innego wyjścia nie było. Innym razem przez dziesiątki kilometrów ostrzegano, że zaraz zacznie się płatny odcinek, po czym rzeczywiście był takowy, ale krótki i kosztował grosze. Wspomnę tylko, że za autostrady płacimy gotówką, więc trzeba ją przy sobie mieć, no chyba, że jesteśmy posiadaczami południowoafrykańskich kart kredytowych, bo niestety inne nie są na drogach honorowane.
RPA - informacje praktyczne

4. Przejściówki

Mimo, iż napięcie w gniazdkach jest takie same jak w Polsce, to tak jak to bywa w wielu krajach, wtyczki są zupełnie inne. Tu jednak, jest to wybitnie zakręcone, bo zrozumiałabym, jeżeli, jako była kolonia brytyjska, RPA miałoby wtyczki tego kraju, ale nie, oni mają swoje własne, zupełnie inne niż ktokolwiek. Co jednak najśmieszniejsze, to to, że sami swoje urządzenia w większości mają z wtyczką europejską i muszą używać przejściówek. Dlatego właściwie w każdym hotelu i u każdej osoby prywatnej znajdziemy całą gamę takiego asortymentu. Jeśli jednak chcemy mieć swoją własną, też nie ma z tym większego problemu. Co prawda nie kupimy jej w Polsce, ani na żadnym lotnisku, natomiast dostaniemy ją za 6 zł w każdym mieście np. w sklepach o nazwie Pep, które do złudzenia przypominają, znaną w Polsce sieciówkę o nazwie Pepco.

5. Jedzenie

Jedzenie w RPA nie należy do wybitnych, więc jeżeli planujecie zwiedzanie tylko kulinarne, to  raczej zmieńcie swój cel podróży. Owszem, afrykanerzy mają swoje narodowe potrawy, ale jedyna szansa na ich skosztowanie, to u kogoś w domu na specjalne życzenie. Większość mieszkańców RPA niestety żywi się po brytyjsku, czyli chleb tostowy, masło orzechowe, ryba i frytki. W całym kraju jest masę barów typu take away, gdzie dostaniemy na szybko, jakieś mało zdrowe danie. W restauracjach króluje pizza i parę innych europejskich specjałów. Co jednak wyróżnia ten kraj to grill. Wszyscy tam grillują i to całkiem dobre mięsko. W sklepach można dostać cały asortyment surowych kiełbas i tego typu podobnych rzeczy od razu przyprawionych. Tak samo na każdym kempingu, a nawet w hotelu, obowiązkowo przysługuje Wam miejsce na grilla i warto z niego skorzystać.

RPA - informacje praktyczne

6. Pieniądze

Na autostrady, tylko gotówka w ichniejszej walucie. Wszędzie indzie zapłacimy naszymi kartami debetowymi. W kraju brak raczej kantorów, owszem zdarzają się, ale znaleźć je nie jest wcale tak łatwo, dlatego nie ma sensu przywozić dolarów, lepiej wyciągać pieniądze z bankomatów, których jest tu całkiem sporo.

listopad 2016

Spodobały Ci się porady na temat RPA? Może zainteresują Cię także wskazówki dotyczące zwiedzania innych miejsc?
10 wskazówek, jak zwiedzać Malezję
Praktyczne porady, przy zwiedzaniu Meksyku

  • Anna Kurtasz

    Co prawda nigdy nie odwiedzę tego miejsca, ale przeczytałam z ogromnym zainteresowaniem 🙂

    http://przystanek-klodzko.pl/

  • Wpis, który mocno mnie zainteresował, właśnie jestem na etapie zbierania wszelkich informacji o RPA. 🙂
    Bookendorfina

  • Holly Golightly

    To raczej wyprawa dla nielicznych🙂Pozdrawiam.

  • Myślałam, że mają raczej zdrowe, takie inne jedzenie 🙂

  • Guesswhatpl

    Fajnie opisane, jednak zniechęciłaś mnie nieco do RPA. Myślałam, że więcej będzie argumentów za, aniżeli przeciw. Kapsztad też tak wygląda? Wprawdzie o RPA jeszcze nie myślałam, ale kto wie, może kiedyś.

    • Nie chciałam podawać argumentów za i przeciw, tylko zwrócić uwagę na rzeczy, na które trzeba uważać i przemyśleć przed wyjazdem. Jeśli chodzi o argumenty za to jest ich cała masa. Myślę, że każdy kto wyjedzie poza miasto zakocha się w tym kraju. Widoki są tam cudowne i różnorodne, jeśli kochamy naturę, to warto rozważyć wyjazd do RPA 🙂

  • Fajnie się czegoś dowiedzieć, bo nie zdawałam sobie sprawy, że tam jest zwiększona możliwość niebezpieczeństwa. Widoki wydają się być bardzo ładne, ale i tak zapewne nigdy tam nie polecę, m.in dlatego, że właśnie bezpieczeństwo, ale w sumie zdecydowanie nie mój klimat. 🙂

    • Warto wiedzieć o wszystkich niedogodnościach jakie mogą nas spotkać w danym kraju. Trzeba jednak pamiętać, też o zaletach. W RPA to przede wszystkim piękne krajobrazy i dzika natura 🙂

  • Jak skończy mężczyzna?

    Moim zdaniem wakacje w miejscu niebezpiecznym to nie wakacje. Omijam takie miejsca, na urlopie bezpieczeństwo jest podstawowym elementem. Oczywiście wpisy tego typu są bardzo przydatne aby wiedzieć co w trawie piszczy od osób, które w danym miejscu już były. Pozdrawiam

    • Jednak trzeba pamiętać, że RPA to nie tylko niebezpieczne miasta. Przede wszystkim jest tam piękna natura, góry, wybrzeże, parki i dzikie zwierzęta. Dlatego warto rozważyć ten kraj, nawet kosztem mniejszego komfortu w niektórych miejscach 🙂

  • Zgadzam się z tym, że warto zachować ostrożność, ale z umiarem. 🙂 Pozdrawiam!

  • Paulina R-w

    największe rozczarowanie apropo jedzenia …

    • mnie tez rozczarowało, w tej kwestii jedynie grill ratuje sytuację 🙂

  • Co prawda ja nie planuje wyjazdu do RPA ale dla kogoś kto się wybiera bardzo cenne rady

  • Danuta Brzezińska

    Nie wybieram się, ale warto było przeczytać. Nigdy nic nie wiadomo:-)

  • To specyficzna kultura, mająca wiele ciągot i podobieństw do „naszej”, ale jednak różnice są zbyt duże i zbyt straszne dla mnie, żebym chciała tam jechać. Jestem podróżniczym tchórzem O_O

  • Paulina Krawczyk

    Kiedyś marzyłam o podróży do RPA teraz to się tylko odciąga w czasie 🙁

    • Głowa do góry 🙂 jak się czegoś bardzo chce to marzenie się spełni, teraz albo za parę lat, ważne żeby nie przestać o tym marzyć 🙂

  • Ich jedzenie by mnie zabiło. Pozdrawiam z Nowej Zelandii!

  • Sara Khamis

    Bardzo ciekawy wpis, zapewne pomocny dla wielu osób, które planują się wybrać do RPA 🙂

  • Powiem Ci, że nie zachęcasz 😛 Dodatkowo to żarcie. W UK już jest marnie, a jak jeszcze zobaczyłam to Twoje foto, to zwątpiłam.

  • Miejsce, do którego koniecznie chciałabym zajrzeć, na razie robię to za pośrednictwem książek, ale może kiedyś uda mi się odbyć taką prawdziwą podróż. 🙂
    Bookendorfina

  • Garść ciekawych informacji 🙂