Top 5 Pamiątek z Podróży

Top 5 Pamiątek z podróży - Pani Podróżnik

TOP 5 PAMIĄTEK Z PODRÓŻY

Daleka podróż to przede wszystkim piękne wspomnienia, które zostaną z nami na pewno na długie lata. Oprócz tego co w sercu przywozimy także całą masę zdjęć i ciekawe opowieści, którymi zachwycamy znajomych. Często jednak, kusi nas żeby przywieść coś jeszcze, coś namacalnego, jakiś przedmiot, który dumnie wystawimy na komodzie i przez długi czas będziemy go podziwiać. Wybór jest jednak ogromny. Tłumy sprzedawców, na każdym kroku, wciskają nam coś co koniecznie musimy mieć. Część z tych rzeczy jest tandetna, cześć zbyt droga, ale niektóre naprawdę nam się podobają, więc czy powinniśmy je kupić? Do tego dochodzą jeszcze suweniry dla bliskich, niektórym po prostu wypada coś przywieść, a niektórym osobom sami chcemy zrobić przyjemność. Żeby jednak nie popaść w zakupowe szaleństwo i nie stracić cennego czasu, który przecież mamy przeznaczony na zwiedzanie i odpoczynek, warto ustalić sobie pewne zasady i trzymać się ich na każdej wycieczce.

Top 5 pamiątek z podrózy

Przede wszystkim musimy wiedzieć czego nie przywozić. Pierwsze na co zwracamy uwagę to gabaryty naszej wymarzonej pamiątki. Jest to ważne np. ze względu na wymiary naszego bagażu w locie powrotnym, ale też ze względu na komfort naszych dalszych przygód. Jeśli np. jesteśmy na początku wakacji i czeka nas jeszcze trzy tygodnie podróżowania autobusami różnej klasy w 40sto stopniowym upale, to raczej nie kupujmy wielkiego sombrera, które cały czas będziemy musieli transportować na głowie, bo po dwóch dniach tak je znienawidzimy, że chętnie oddamy innemu naiwnemu turyście. Druga ważna sprawa to pochodzenie naszej pamiątki. Nie chcemy przecież narobić sobie problemów wywożąc coś nielegalnego. Wiąże się z tym także ochrona środowiska i niewspieranie tych którzy tą kwestie naruszają. Dlatego zanim coś kupimy, zastanówmy się trzy razy czy jest to aby legalne. Trzecia dobra rada to przemyśleć fakt, czy jesteśmy w stanie dowieść naszą pamiątkę w nienaruszonym stanie, gdyż wiele rzeczy może być na to zbyt delikatna.

Top 5 pamiątek z podrózy

Wiemy już co nie jest dobrą pamiątką, natomiast co nadaje się na nią idealnie przedstawiam Wam w pięciu poniższych punktach.

Zaczynamy:

1. Magnes na lodówkę

Dostaniemy go praktycznie wszędzie. Jest to świetna pamiątka zarówno dla nas jak i na mały prezent dla naszych najbliższych. Na początku zbierania, może nie robi on większego wrażenia, ale po jakimś czasie, gdy magnesami zapełnimy całą lodówkę, na pewno będzie rozpierać nas duma. Zamiast magnesów możemy także zbierać breloczki, naszywki lub inne drobne przedmioty.

2. Alkohol

Nie mówię tu o półtora litrowych butelkach, ale o małej ładnej flaszeczce charakterystycznego dla danego regionu trunku, którą odstawimy na nasza podróżną półkę i w wyjątkowych chwilach będziemy upijać z nich odrobinę. Jest to świetny pomysł, także na prezent, który w ostateczności, gdy zapomnimy zawczasu, możemy kupić na lotnisku. Oprócz alkoholu dobrym rozwiązaniem jest też produkt spożywczy wszelakiej maści. Tu wszystko zależy od rejonu do którego podróżujemy i naszej wyobraźni. Mogą to być przyprawy, przetwory, słodycze, bądź inne wynalazki.

Top 5 pamiątek z podrózy

3. Darmowe dodatki

Osobiście ich nie lubię, ale wspomnieć wypada, gdyż odpada nam wtedy szukanie pamiątek, a nastawiamy się na to, co przyniesie nam los. Takich darmowych, lub pseudo darmowych drobiazgów jest cała masa. Niektórzy zbierają bilety wstępu, inni mapki z informacji. Znam też takich co kolekcjonują serwetki z restauracji, bądź małe szamponiki z hotelów, co kto lubi jednak bardziej wartościowe są te gifty, które oznaczają coś miejscowego. I tak np., z degustacji wina, możemy przynieść kieliszek z nazwą winnicy w której się tym winem raczyliśmy, z przebytego pokazu pieczenia chleba, dyplom uczestnictwa, a z wycieczki po fabryce mydła – mydło.

4. Rękodzieło

O tak, tego mamy wszędzie pod dostatkiem i to w całej gamie cenowej. Szale, torby, figurki, obrazy, biżuterie i inne malunki dostaniemy praktycznie wszędzie. W większości miejsc nie musimy nawet szukać lokalnego targu, bo stoiska z takimi rarytasami znajdziemy przy każdej atrakcji turystycznej. Jest w czym wybierać, więc jeśli tyko kręcą nas takie rzeczy, dajmy się ponieść fantazji.

Top 5 pamiątek z podrózy

5. Osobista kolekcja

Mój minimalizm życiowy i niewielkich rozmiarów mieszkanie, powoduje, że także w pamiątkach jestem zdyscyplinowana. Z każdej podróży przywożę sobie tylko jedną rzecz, zawsze tą samą i wszędzie mam pewność, że ją dostanę. Nigdy, nawet nie szukam, zawsze gdzieś na jakimś straganie po prostu wpadnie mi w oczy. Nie ma też na niej wielkiego napisu i skąd ona jest wiem tylko ja, no i te bardziej obyte i domyślne osoby. Tym przedmiotem jest bransoletka. Pierwszą nabyłam przez przypadek w Meksyku, kolejną w Azji, a potem w RPA i tak się zaczęło. Taką osobistą kolekcją może być wiele rzeczy. Popularną jej odmianą jest kolekcja koszulek z nazwami odwiedzonych miast. Pomysł, na pewno do przemyślenia.

marzec 2017

  • Gleam Oblivion

    Bardzo mi się post spodobał. Przyda się takie małe przypomnienie co przywieźć w ramach prezentu z wycieczki. Za każdym razem mam z tym problem, zwłaszcza jak kupuje coś dla znajomych czy rodziny. Na straganach można dostać oczopląsu, a sprzedawcy jeszcze dwoją sie i troją aby coś sprzedać. Dzięki za bardzo przydatny post. 🙂

  • Ja lubię przywozić kubki. Często ich używam, więc często przywołują przyjemne wspomnienia 🙂

  • Ja lubię „darmowe dodatki” w wydaniu właśnie map, biletów wstępów, bo potem lądują one w zeszycie podróżniczym 🙂 Kiedy mam gorszy, mogę sobie zerknąć do „dziennika podróżnego” i sobie przypomnieć, jak pięknie było. Magnesy na lodówkę to chyba najpopularniejsze pamiątki, jakie przywożą znajomi. Ja tam bym kupowała tylko kubki 😀 Niestety, mój narzeczony już mi tego zabronił 🙁

    • Świetny pomysł z tym „dziennikiem podróżniczym”, pewnie jest piękny. O kubkach też już słyszałam, że to popularna pamiątka z podróży, jednak rzeczywiście trochę miejsca później w domu zajmują, więc rozumiem narzeczonego 😉

  • Ciekawe pomysły. 🙂 Sam z moich podróży ostatnio puki co po Polsce zawsze przywożę sobie od kilku do kilkunastu piw z małych browarów rzemieślniczych z regionu, który odwiedzam, czasami uda się zdobyć jakieś fajne „szkło”. Mój piwny świat 1,5 roku temu diametralnie się zmienił i teraz poszukuję niepowtarzalnych trunków i miejsc, w których można ich spróbować. Potem to wszystko staram się pokazać na blogu. 😉 Staram się także z miejsc, które odwiedzam przywieźć mapę, która pomoże mi przy kolejnej wyprawie. 😉

    • Wow! świetny pomysł. Gratuluje bardzo przyjemnych zainteresowań, ja przyznam się, że na piwie totalnie się nie znam 😉 Mapy też często przywożę, pomagają mi później w opisywaniu podróży, jednak prawda jest że nie starczy mi życia żeby jeszcze raz odwiedzać te miejsca w których już byłam więc przestałam je zbierać, tyle jest świata do zobaczenia 🙂