Dlaczego w stolicy Peru jest tak brzydko, czyli jak zwiedzać Limę

jak zwiedzać Limę

Dlaczego w stolicy Peru jest tak brzydko, czyli jak zwiedzać Limę

Po przyjeździe do Limy od razu zadałam sobie pytanie: Dlaczego w stolicy Peru jest tak brzydko? Na ogół, w każdej ohydzie potrafię odnaleźć odrobinę piękna i dostrzec jej pozytywy. W Limie mi się to niestety nie udało. Spędziłam tu dwa dni i więcej nie chciałam. Postanowiłam nawet odpuścić jakieś tam rekomendowane atrakcje, tylko po to, żeby jak najszybciej stąd wyjechać. No cóż, może po prostu trzeba czasu żeby móc to miasto polubić, a ja nie dałam mu żadnej szansy. Wyjeżdżam jednak totalnie bez żalu i wracać nie planuję.

Dlaczego mieszkańcy zachwycają się Limą

Ohydne, szare niebo, które jest tu codziennością, może przyprawić każdego o depresję. Jednak o dziwo mieszkańcy Limy są nim zachwyceni. Twierdza, że jest ono takie cudowne, właśnie dzięki temu, że jest inne. Jest takie ichniejsze. Dumni są także z dzielnicy o nazwie Miraflores, bo jest ona bezpieczna i taka europejska. No i generalnie, każdą pierdołę wychwalają pod niebiosy. Pierwszy raz widzę takie przywiązanie mieszkańców do swojego miasta i taką ślepą miłość. Tylko pozazdrościć.

Jak zwiedzać Limę, gotowy plan zwiedzania stolicy Peru

Moje wrażenia z Limy

Niby jechałam tu bez żadnych oczekiwań, jednak przyzwyczaiłam się już, że peruwiańskie duże miasta są po prostu piękne. Byłam w Cuzco i w Arequipa. Obie miejscowości ładne i zadbane. Podświadomie tego samego spodziewałam się po Limie. Rozczarowałam się jednak na całego. Po pierwsze, jak można żyć z takim paskudnym niebem. Podobno właśnie takie szare jest przez ponad 90% roku. Ohyda. Po drugie jest tu brudno. Wszędzie śmieci. Po trzecie, co chwilę słyszałam, że jest tu niebezpiecznie i muszę szczególnie uważać. Gdzie nie chciałam się ruszyć, ciągle to samo, więc ciężko było odnaleźć w sobie radość z odkrywania nowych miejsc. Na dodatek wszędzie korki, wszyscy trąbią, a jedzenie droższe niż w pozostałych rejonach Peru, które odwiedziłam. To wszystko spowodowało, że za Limą tęsknić nie będę.

Jak zwiedzać Limę, gotowy plan zwiedzania stolicy Peru

Dwudniowy plan zwiedzania Limy

W Limie zobaczyłam praktycznie wszystko co zobaczyć chciałam. Oprócz Cerro San Cristobal i Parque de las Leyendas, do pozostałych miejsc dostałam się na piechotę. Jak zwykle przespacerowane kilometry pozwoliły mi lepiej poznać i zrozumieć miasto. Interesujący był zwłaszcza spacer Avenida Arequipa. Idąc z centrum miasta do Miraflores mocno zmienia się klimat dzielnic. Możemy zaobserwować też jak zmienia się w nich mentalność ludzi. A odchodząc w bok lub bardziej na północ widzimy także te biedniejsze, prostsze rejony Limy. Generalnie zwiedzanie Limy i jej głównych turystycznych atrakcji zajęło mi dwa pełne dni.

Dzień pierwszy zwiedzania Limy
  • Cerro San Cristobal – Niby punkt widokowy, jednak przez mgłę utrzymującą się tu non stop, tak naprawdę nic nie widać. Na dodatek, dzielnica do najbezpieczniejszych nie należy, więc trzeba się zastanowić, czy warto to miejsce odwiedzać.

Jak zwiedzać Limę, gotowy plan zwiedzania stolicy Peru

  • Parque de los Descalzos – Po drodze mijam dość ładny park. Widać, że niedawno odnowiony. Jego nazwa oznacza park ludzi bosych, gdyż kiedyś, każdy kto chociaż do parku się zbliżył wychodził z niego bez wszystkich kosztowności, a także bez butów. Rabowali dosłownie wszystko. Jednak to się zmieniło i obecnie park można na ogół spokojnie zwiedzać.
  • Plaza de Armas – Główny plac miasta w 1988 roku wraz z obszarem centrum wpisany jest na listę Unesco. Rzeczywiście jest tu bardzo ładnie. Ciekawa kolorystyka placu, żółcie i zielenie, tworzy bardzo ładny i niezapomniany widok.
  • Catedral de Lima – Przy placu oczywiście katedra.

Jak zwiedzać Limę, gotowy plan zwiedzania stolicy Peru

  • Museo del Palacio Arsobispal de Lima – Obok katedry ciekawe muzeum w którym możemy zobaczyć najróżniejsze sakralne kosztowności.
  • Palacio del Gobierno – Przy placu także Pałac Gubernatora, który jest obecną siedzibą prezydenta kraju. Olbrzymi budynek prezentuje się całkiem interesująco. Podobno w południe można tu obejrzeć uroczystą zmianę warty, mi jednak nie chciało się na nią czekać.
  • Basilica y Convento de San Francisco – To miejsce trzeba odwiedzić koniecznie. XVII-sto wieczny klasztor i kościół św. Franciszka. Piękny kolonialny obiekt z bogactwem ornamentów i niesamowitymi niebieskimi kaflami. Mamy tu też liczne sakralne malowidła, które przedstawiają całkiem ciekawe historie z życia Franciszka. Możemy tu także zobaczyć podziemia z czaszkami i ludzkimi kośćmi w ilości oszałamiającej. Generalnie wizyta w tym obiekcie była bardzo interesująca.

Jak zwiedzać Limę, gotowy plan zwiedzania stolicy Peru

  • Museo del Congreso y de la Inquisicion – To miejsce każdy polecał mi odwiedzić. Podobno z klasztoru św. Franciszka można dojść tu podziemiami. Nie jest to jednak atrakcja dla zwykłych turystów. Niestety aktualnie obiekt jest zamknięty do odwołania.
  • Mercado Central – Typowy peruwiański market. Jak zwykle udałam się tu w celu zjedzenia kolejnego przepysznego peruwiańskiego dania. Tym razem wybrałam chicharon. Długo zwlekałam z tą potrawą, gdyż pamiętam ją z Meksyku, a tam mi zbytnio nie smakowała. Tu jednak wybrałam chcicharon de pescado, czyli te rybne. Smakowały wyśmienicie. Po prostu niebo w gębie.

Jak zwiedzać Limę, gotowy plan zwiedzania stolicy Peru

  • Chinatown – Generalnie w Limie i okolicy wszyscy uwielbiają chińszczyznę. Nie jest ona jednak taka zwykła, gdyż pomieszano ją z jedzeniem peruwiańskim. Ma to nawet swoja nazwę – Chifa. No i najwięcej takowego jedzenia dostaniemy w chińskiej dzielnicy. Jest ona niewielka i z Chinami za wiele wspólnego nie ma, jednak ważne, że jest i warto tu na chwilę zajrzeć.
  • Jiron de la Union – Z Plaza de Armas warto przespacerować się turystycznym deptakiem. Zakupimy tu pamiątki, a także możemy skosztować Pisco i peruwiańskiej czekolady. Ulica ta zaprowadzi nas prosto na kolejny plac.
  • Plaza San Martin – Ładny plac z kolonialną architektura. Przejście przez niego obowiązkowe.
  • Museo de Minerales Andres de Castillo – Dużo kamieni, a każdy inny. Przepiękne i świecące o najrozmaitszych kolorach. Do tego różne prekolumbijskie pozostałości. Mi się podobało.
  • Parque de la Exposicion – Ładny, zadbany i całkiem spory miejski park. Można udać się tu na spacer, chwilę odpocząć lub po prostu przejść przez niego w miłym akompaniamencie zieleni.
  • Museo de Arte de Lima – W wyżej wymienionym parku znajdziemy muzeum sztuki. Duży obiekt z wieloma ciekawymi pozycjami.
  • Parque de la Reserva – To miejsce must see w Limie. Tuż po zmroku, zwykły park oferuje nam niezwykłe artystyczne doznania. Liczne fontanny oczarują najróżniejszymi kolorami i ruchem wody w rytm muzyki. Każda inna i każda niesamowita. Na koniec główna atrakcja, czyli piętnastominutowy show w największej tutejszej fontannie. Szczerze mówiąc, myślałam, że jest to kolejne przereklamowane przez miejscowych miejsce. Niejedną tańczącą fontannę już w życiu widziałam, więc wcale z wielkim zapałem do tego parku nie szłam. Zaskoczyłam się jednak bardzo pozytywnie. Najbardziej do gustu, przypadły mi peruwiańskie akcenty zawarte w tym spektaklu. Nadało mu to bardzo lokalny i oryginalny charakter.

Jak zwiedzać Limę, gotowy plan zwiedzania stolicy Peru

Dzień drugi zwiedzania Limy
  • Parque de las Leyendas – Miejski ogród zoologiczny, który warto zobaczyć. Mimo, iż za dużo zwierzątek tu nie znajdziemy, to mamy tu inne, bardziej wartościowe atrakcje. Znajdziemy tu kilka pozostałości archeologicznych, ogród botaniczny i muzea. Do tego zapoznamy się z klimatycznymi strefami Peru. Generalnie sporo informacji, więc możemy dowiedzieć się czegoś nowego i ciekawego. Jest to jedyny obiekt, który warto odwiedzić w mieszkalnej dzielnicy San Miguel.
  • Costa Verde – Plaże w Limie mnie nie zachwyciły, zresztą pogody na plażowanie także nie miałam. Jednak warto przejść się chociaż kawałkiem Circuito de Playas. Ten wielokilometrowy deptak, zatłoczony jest przez mieszkańców wyprowadzających swoje psy na spacer. Jest on jednak całkiem zadbany, prezentuje fajne widoki i zawiera wiele zielonych parków.
  • Miraflores – Dzielnica zamieszkała przez bogatszych mieszkańców Limy. Jest to także ulubione miejsce turystów, którzy wierzą, że tylko tu jest bezpiecznie. Generalnie z kim się nie porozmawia, poleca on wizytę w Miraflores. Mieszkańcy są z niej dumni, gdyż jest to jedno z nielicznych miejsc w Limie, gdzie poczujemy się jak w europie na zadbanym i bezpiecznym terenie. Tu też zlokalizowane są wszystkie restauracje, bary, kawiarnie i inne ekskluzywne miejsca. Do wielu na wejście trzeba nawet czekać w kolejce. Ceny oczywiście odpowiednie dla gringo. Mi osobiście przebywanie w Miraflores nie przypadło do gustu. Nie po to przyjechałam do Peru, żeby czuć się jak w Europie, a to miejsce całkowicie zatraciło peruwiański charakter. Wiem jednak, że wielu Europejczyków właśnie tego szuka. Mi przeszkadzało też, że nie mogłam nigdzie nic zjeść za przystępna ceną. Nawet budki z ulicy zniknęły, więc generalnie słabo. W Miraflores są jednak miejsca warte odwiedzenia. Mamy tu np. mały parczek Parque del Amor z fajną rzeźbą lub znany hotel Larcomar usytuowany na potężnej skarpie. Jeśli natomiast szukacie pamiątek, warto wstąpić do Peruvian Market.

Jak zwiedzać Limę, gotowy plan zwiedzania stolicy Peru

  • Barranco – Ta dzielnica potwierdziła mi, że są miejsca, które w nocy prezentują się znacznie lepiej niż w dzień. Właśnie tu zostałam przyprowadzona na mój pierwszy wieczór w Limie. Znajdziemy tu liczne bary i dyskoteki, jednak co ważniejsze, na głównym placu i wokół niego toczy się bardzo ciekawe nocne życie. Wszędzie usłyszymy muzykę lub zobaczymy jakieś przedstawienie. Mnóstwo budek z jedzeniem oraz hipsterskich kawiarni i drogich restauracji. Generalnie fajny klimat. W dzień natomiast nic szczególnego. W tutejszym zwiedzaniu nie możemy pominąć Puente de los Suspiros, na którym zawsze znajdziemy jakiś zakochanych. Dla mnie to zwykły drewniany mostek, nieprzedstawiający totalne nic interesującego. Jednak mieszkańcy Limu uważają go za wyjątkowy, powstała o nim nawet piosenka.

Jak zwiedzać Limę, gotowy plan zwiedzania stolicy Peru

Dlaczego w stolicy Peru jest tak brzydko

Na to pytanie odpowiedzi nie znalazłam. Niby stolica a nie prezentuje sobą nic ciekawego. No dobra, rozumiem, że szarego nieba nie da się zmienić, ale przecież śmieci można posprzątać. Na szczęście znajdziemy w Limie parę atrakcji turystycznych, które odwiedzić warto i które zajmą nas na dłuższą chwilę. Wracać tam jednak nie ma po co. Jeśli więc zastanawiacie się czy jechać do Limy, czy może wybrać inne peruwiańskie miasto, zdecydowanie polecam to drugie.

maj 2018

 

Chcesz zobaczyć całą moją dotychczasową przygodę z Ameryką Południową? Jeśli tak, kliknij tutaj. Gwarantuję, że warto.