Niezwykłe Ruiny Majów w Tulum

Ruiny Majów w Tulum

Niezwykłe Ruiny Majów w Tulum

Zwiedzając Meksyk, a zwłaszcza półwysep Jukatan, co chwilę napotyka się piękne plaże. Równie często spotkać można ruiny Majów i wszystkie one znacznie się od siebie różnią. Jest jednak takie miejsce, gdzie mamy zarówno piękną plażę, jak i ciekawe stanowisko archeologiczne w jednym. Tulum, bo o nim mowa, jest niewielkie, ale za to świetnie zachowane, natomiast znajdujące się niedaleko kurorty turystyczne typu Cancun, uczyniły to miejsce niezwykle popularnym.

Ruiny Majów w Tulum

Położenie ruin Majów w Tulum

Swoją niezwykłość Tulum zawdzięcza unikatowemu położeniu. Morze Karaibskie, sławny półwysep Jukatan i 12-metrowy klif, na którym kiedyś usytuowano miasto Majów. Urwisko zwrócone na wschód stało się też powodem nazwania Tulum Miastem Świtu. Samo słowo Tulum oznacza jednak ścianę i oczywiście odnosi się do tamtejszego klifu. Ze względu na dostęp miasta zarówno do szlaków morskich, jak i lądowych w swoich czasach Tulum był ważnym centrum handlowym.

Ruiny Majów w Tulum

Jak to było z Miastem Majów w Tulum

Od strony, gdzie miasta nie bronił klif, wybudowano potężne mury wysokości ponad 3 m i prawie 8 m szerokości. Dodatkowo umieszczono tam małe budyneczki, które mogły służyć jako strażnicze wierze. Dzięki temu Tulum było jednym z najlepiej chronionych miast Majów, a małe cenote wewnątrz murów zapewniało mu bezproblemowy dostęp do wody pitnej.

Ruiny Majów w Tulum

Tulum zbudowany pomiędzy XIII a XV wiekiem był jednym z ostatnich miast Majów. Niestety nie przetrwał on długo, gdyż pod koniec XVI wieku został całkowicie opuszczony. Stało się tak oczywiście za sprawą Hiszpanów, którzy przywożąc ze sobą najróżniejsze choroby, spowodowali dużą śmiertelność pośród miejscowych. Od początku wieku XIX nieprzerwanie w Tulum trwały prace archeologiczne, dzięki czemu obecnie obiekt ten jest zarówno dobrze zachowany, jak i świetnie przebadany.

Ruiny Majów w Tulum

Jakie jest Miasto Majów w Tulum

Architektura Tulum przypomina mi trochę tę poznaną w Chichen Itza. Tu jednak wszystko jest w zdecydowanie mniejszej skali, dzięki czemu ma tak niezwykły urok. Wśród bardziej okazałych budowli można znaleźć Świątynię Fresków, która była miejscem przeznaczonym do obserwowania i śledzenia ruchów słońca. Kolejnym ciekawym obiektem jest El Castillo, czyli mała świątynia, która to podobno służyła jako coś w stylu latarni morskiej dla wpływających łódek.

Ruiny Majów w Tulum

Dla mnie Ruiny Majów w Tulum były niezwykłą odmianą. Jest tam mega zielono i tak jakoś wakacyjnie. Spacer pomiędzy malutkimi obiektami z odgłosem morza w tle był naprawdę przyjemny. Co mi się jednak nie podobało to fakt, że wszystkie obiekty są zamknięte dla zwiedzających. Nie można ani do nich wejść, ani ich dotknąć, z czym spotkałam się po raz pierwszy. Przyzwyczaiłam się już do tego, że na piramidę można wejść i sobie na niej posiedzieć, wczuwając się w klimat miejsca. Właśnie ta dostępność obiektów spowodowała mój tak ogromny zachwyt ruinami w Palenque, czy w belizeńskim Xunantunich. Tu jednak, pomimo niesamowitego krajobrazu i bezdyskusyjnie ciekawego klimatu, czułam się trochę jak w muzeum, oglądając eksponaty zza oddzielającego mnie od nich sznurka.

Ruiny Majów w Tulum

Współczesne miasto Tulum

Obecne miasto Tulum to generalnie nieciekawe miejsce, jednak z bogatą turystyczną infrastrukturą. Jest tam cała gama hoteli, barów i restauracji, jednak poza ruinami do obejrzenia nie ma nic interesującego. Owszem, warty zobaczenia może być mały cmentarzyk lub plac miejski, gdzie znajdziemy kalendarz Majów, a wieczorem kupimy coś dobrego do zjedzenia, jednak są to atrakcje takie trochę na siłę. Zdecydowanie polecam obejrzenie Ruin Miasta Majów i od razu ruszenie w dalszą drogę, gdyż wg mnie zatrzymywanie się na dłużej w Tulum nie ma większego sensu.

Ruiny Majów w Tulum

W Tulum znajduje się także tzw. strefa hotelowa z drogimi hotelami oraz pięknymi plażami. To jednak nie jest powodem do zostawania w Tulum na dłużej, gdyż nie mam pojęcia czemu, ale ceny są tu wyższe niż w Cancun, które jest zdecydowanie lepszym miejscem na wypoczynek. Tak samo plaża w Tulum, owszem jest bardzo ładna, jednak ta w Cancun, w Playa del Carmen, czy na pobliskich wyspach jest zdecydowanie piękniejsza i lepiej zagospodarowana.

listopad 2018

 

A może chcesz zobaczyć moją dziesięciomiesięczną przygodę z Ameryką Południową? Jeśli tak, kliknij TUTAJ. Gwarantuję, że warto.