Rajskie wakacje w Cancun

Rajskie wakacje w Cancun

Rajskie wakacje w Cancun

Meksykańska miejscowość Cancun niestety z Meksykiem nie ma za wiele wspólnego. Trafiłam tu przez przypadek, bo tak jakoś wyszło. Może podświadomie pragnęłam relaksu? Wcześniej jednak na sam dźwięk słowa Jukatan przechodziły mnie dreszcze. Wiedziałam, że jest tu mega turystycznie, a co za tym idzie też drogo. Luksusów tu nie brakuje, chociaż samo miasto nic ciekawego sobą nie reprezentuje. Ani to Meksyk, ani amerykański kurort. I niestety to zatracenie tożsamości mocno mi tutaj przeszkadza. Gdy w 2014 roku odbyłam podróż po środkowej części Meksyku, od razu się w nim zakochałam. Zwiedziłam stolicę kraju, Guadalajara, Guanajuato, Oaxaca i Puebla. Podobało mi się dosłownie wszystko. Wiadomo, że jest tam piękna architektura, cudowna natura, pyszne jedzenie i mili ludzie. Jednak ten niepowtarzalny klimat, jaki tam poczułam, to było coś autentycznego, czego nigdy nie zapomnę i na Jukatanie niestety mi go trochę brak.

Rajskie wakacje w Cancun

Rajskie wakacje w Cancun chciałby spędzić każdy, tylko po co? Po co lecieć aż do Meksyku, żeby poczuć się jak w każdym innym wakacyjnym kurorcie. Cancun niestety z prawdziwym Meksykiem za wiele wspólnego nie ma. Są tu drogie hotele, turystyczne wycieczki i restauracje. Niektórzy przyrównują to miejsce nawet z Miami, co wiele nam o Cancun mówi. Na szczęście, wiedząc gdzie pójść, można dostać przynajmniej meksykańskie jedzenie i to w przyzwoitej cenie.

Rajskie wakacje w Cancun

Co turysta robi w Cancun

Przede wszystkim Cancun można potraktować jako miejsce wypadowe do okolicznych ruin, rezerwatów przyrody i małych miasteczek. Niestety są to długie wycieczki, więc takie wypady bez noclegu raczej odpadają. Jest to też świetne miejsce wypadowe na okoliczne rajskie wyspy, które rzeczywiście wyglądają rajsko, a ich plaże są cudowne. W Cancun można też spędzić czas w tamtejszych świetnych hotelach, po prostu się relaksując. Jeśli nie stać nas na taki nocleg, wystarczy, że płacimy za dzień, w którym mamy całodzienny bufet z dostępem do najsmakowitszych dań i koktajli. Mamy też baseny i prywatne plaże. No i najważniejsze, w Cancun można też dobrze zjeść i delektować się meksykańską kuchnią, choć w wielu miejscach przerobioną trochę pod turystów.

Rajskie wakacje w Cancun

Rajskie wakacje w Cancun na wyspie

Będąc w Cancun, koniecznie trzeba się wybrać na którąś z okolicznych wysp. Do wyboru mamy ich parę, a każda jest jedyna w swoim rodzaju.

  • Isla Contoy – Na tę wyspę dopłyniemy tylko z wycieczką. Jest ona niezamieszkała i na razie przez turystów niezatłoczona.
  • Isla Blanca – Wyspa z czysto białym piaskiem, którą gdyby nie liczyć coraz większej ilości turystów, można by nazwać dziewiczą.
  • Isla Mujeres – Jest to najbardziej znana i najłatwiej dostępna z okolicznych wysp. Dopłynięcie tu promem zajmuję około 20 minut, jednak kosztuje aż 60 zł. Wyspa ta została odkryta i opisana przez hiszpańskiego konkwistadora w 1517 roku. Dużo wcześniej, bo w około 550 r. p.n.e. mieszkali tam Majowie, gdzie czcili kult bogini Ixchel, będącej w mitologii Majów odpowiedzialną za płodność, brzemienność, poród i medycynę. Poruszanie się po wyspie kobiet do najłatwiejszych niestety nie należy, gdyż brak tu miejskiej komunikacji. Wyspę można po prostu przespacerować, bo to tylko około 7 km, natomiast ze środków transportu mamy do wyboru taxi, mototaxi lub meleksy. Tak więc, jak chcemy zobaczyć coś oprócz plaży, trzeba za przejażdżkę trochę zapłacić. A warty do zobaczenia jest zwłaszcza Punta Sur. Oprócz wspaniałych widoków zobaczymy tam masę Iguan, które chyba już przyzwyczaiły się do turystów i chętnie pozują do zdjęć. Znajdziemy tam także liczne rzeźby jednego z meksykańskich artystów. To jednak po co większość turystów przypływa na wyspę kobiet to rajskie plaże, na których usytuowane są drogie restauracje, które zaserwują nam wszystko, na co mamy ochotę. Można też zaopatrzyć się wcześniej w supermarkecie i na wyspę przypłynąć z własnym zapasem jedzenia i alkoholu, a w lokalnych sklepach zakupić tylko lód dla schłodzenia naszych trunków. I tak spędzamy prawie cały dzień na plaży. W cieniu pod palemką lub w słońcu zanurzeni w ciepłej, choć orzeźwiającej wodzie. Wieczorem koniecznie trzeba się udać do centrum. Bary, restauracje, dyskoteki i sklepy z rękodziełem. Do wyboru do koloru.

Rajskie wakacje w Cancun

  • Isla Holbox – Podobno najpiękniejsza z okolicznych wysp. To jednak będę mogła potwierdzić dopiero za parę tygodni. Mój plan zakłada powrót do Cancun przez Gwatemalę i Belize. Wracam tu, gdyż właśnie z Cancun są najtańsze loty w okolicy, różnica w cenie jest naprawdę znacząca. No i przy okazji nadrobię to, co ominęłam, czyli przede wszystkim rajską wyspę Holbox.
A co czeka nas w samym mieście Cancun
  • Zona hotelera – Jest to cały szereg na ogół drogich hoteli. Pomiędzy nimi znajdą się też drogie centra handlowe, jak np. Plaza la Isla, w której mamy najsławniejsze światowe marki i restauracje. Na końcu Zona Hotelera jest także Museo Maya, które warto odwiedzić. Na jej początku natomiast Jardin del Arte, czyli ogród, po którym warto trochę pospacerować, co chwilę mijając jakąś rzeźbę. Są tu też plaże publiczne takie jak np. Playa Delfines z punktem widokowym. Jednak to, co najbardziej przyciąga tu turystów to miejsca imprezowe, które podobno są rewelacyjnie, chociaż za sam wstęp często płacimy ponad 20 dolarów.

Rajskie wakacje w Cancun

  • Parque Kabah – Całkiem fajny miejski park, w którym spotkamy masę biegaczy, a także ciekawe zwierzątka. Jest to miłe miejsce na spokojny spacer lub piknik, jednak jak tu nie zawitamy, to też za wiele nie stracimy.
  • Mercado 28 – Niestety z meksykańskim marketem nie ma to nic wspólnego. Jest to po prostu miejsce na zakup najrozmaitszych pamiątek.

Rajskie wakacje w Cancun

  • Las Palapas – Wieczorem najlepsze jedzenie w przyzwoitych cenach znajdziemy właśnie w las Palmas. Mamy tu do wyboru wiele meksykańskie pyszności. Do moich ulubionych należą Marquesitas, czyli chrupiący naleśnik z serem, nutellą i masłem orzechowym. Pyszności. Tego miejsca przegapić nie wolno.
  • Mambo Cafe – Jedno z lepszych miejsc w Cancun na potańczenie salsy lub cumbii.
Czy warto jechać do Cancun

Powiem tak, mając do wyboru Mexico City i Cancun, zdecydowanie pojechałabym do stolicy, żeby lepiej poznać kulturę Meksyku. Mając jednak do wyboru Cancun i inny kurort, tu wybrałabym Cancun. W Cancun można się zarówno zrelaksować, jak i wybawić na całego. Jest tam świetne jedzenie, miejsca imprezowe i co dla niektórych najważniejsze jest mnóstwo rajskich wysp z pięknymi plażami. Do tego można udać się gdzieś dalej, żeby zobaczyć miejsca archeologiczne lub dzieła natury jak np. cenote, czyli małe jeziorka w jaskiniach. Na pewno każdy znajdzie tu coś dla siebie i nie będzie się nudził.

Rajskie wakacje w Cancun

Co dalej?

Z Cancun udałam się do Las Coloradas, zobaczyć różową lagunę, potem była wioska Ek Balam, liczne cenoty i miasteczko Valladolit. O wszystkim tym opowiem już niedługo.

wrzesień 2018

 

Chcesz zobaczyć moją dziesięciomiesięczną przygodę z Ameryką Południową? Jeśli tak, kliknij tutaj. Gwarantuję, że warto.