Turystyczne atrakcje Asuncion, po mojemu

Turystyczne atrakcje Asuncion

Turystyczne atrakcje Asuncion po mojemu

Turystyczne atrakcje Asuncion, a co to takiego? Tego nie wie nikt, dlatego parę dni zajęło mi podjęcie ostatecznej decyzji, że to właśnie dziś będę zwiedzać stolicę Paragwaju. Jakoś tak mi się nie spieszyło, bo wszyscy jednomyślnie twierdzą, że to nic ciekawego. Na mapie też wielu atrakcyjnych pozycji zaznaczonych nie miałam i na dodatek dworzec autobusowy strasznie od centrum daleko. Myślałam więc, że pół dnia i będzie z głowy. Nie wiedziałam wtedy, że to miasto nie tworzą zabytki, a ludzie i ich niesamowita uprzejmość.

Zwiedzanie inne niż wszystkie

Przed wyjazdem do Cordoby przyda mi się nocleg właśnie w Asunción, tak żeby móc wyruszyć wcześnie rano. Postanowiłam spróbować znaleźć kogoś na portalu Couchsurfing. Niestety zostało mi już tylko jedno darmowe zapytanie, więc na podstawie słów kluczowych wybrałam osobę, która wydała mi się odpowiednia. Jednak, mimo zachęcającego opisu, osoba ta nie miała żadnych komentarzy, czyli najważniejszej rzeczy na jaką zawsze patrzę przy wyborze hosta. Szczerze mówiąc, był to jeden z tych dni, że nic mi się nie chciało, więc nie chciało mi się też dalej szukać. Postanowiłam zaryzykować.

Turystyczne atrakcje Asuncion

Mimo, iż do Asunción jechałam teraz tylko na jeden dzień, bo przecież trzeba wrócić na farmę, na której obecnie jestem na wolontariacie, to stwierdziłam, że co tam, skoro nie wiem jak ugryźć zwiedzanie tego miasta, to może Manu, mój nowy host będzie miał jakiś pomysł. Był to strzał w dziesiątkę.

Pierwsze wrażenia

Do Asuncion przyjechałam rano, ale nie za wcześnie, bo przecież nie ma tu nic ciekawego. I tak z Manuelem byłam umówiona o 10:30. Przyjechał po mnie i gdy powiedziałam mu co bym chciała zobaczyć, oznajmił, że w mieście co prawda jest bezpiecznie, ale chyba te miejsca doradzał mi ktoś, kto mnie nie lubi, bo podałam mu dwa punkty, które należą do totalnie niebezpiecznych. Chciałam zobaczyć Cerro Lambare, czyli punkt widokowy na pobliskim wzgórzu. Nie udało się, bo niebezpieczny i mało czasu. No trudno.

Turystyczne atrakcje Asuncion

Manu wybrał dla mnie inne miejsce z ładnym widokiem. I tak dotarliśmy na most na Rio Paraguay dzielącej kraj na dwie części. Rzeczywiście widok stąd był niesamowity, rzeka wśród okolicznej zieleni prezentowała się przecudnie. Następnie miejsce to Jardin Botanico. Ogród jak ogród, strasznie pogryzły mnie komary, dosłownie był to jakiś atak, więc pstryknęłam tylko parę zdjęć i ruszyliśmy do domu Manu, gdzie zostałam przekazana w ręce jego siostry Karin. Z nią zwiedziłam centrum i najważniejsze zabytki miasta. Było super.

Turystyczne atrakcje Asuncion, stolicy Paragwaju

Centrum miasta jest niewielkie. Wszystkie ważne obiekty znajdziemy obok siebie, więc zwiedzanie go zajmie nam naprawdę niedużo czasu.

  • Catedral Metropolitana – Pierwszy obiekt, który warto tutaj odwiedzić to katedra. Dość skromny kościół nabiera uroku zwłaszcza nocą, gdy jest bardzo ładnie oświetlony.
  • Cabildo – Centro Cultural e historico – Kilka kroków dalej, całkiem ładny budynek. W środku znajdziemy malutkie muzeum o różnej tematyce. Niby nic szczególnego, ale jak już tu jesteśmy to warto go odwiedzić. Także dlatego, że z jego okien możemy spojrzeć na mniej dostojną stronę miasta, czyli na dzielnicę biedy, która z roku na rok rozrasta się coraz bardziej.

Turystyczne atrakcje Asuncion

  • Madre de Ciudades – Przed Cabildo mamy park, oczywiście z ładnym pomnikiem. Niestety park ten to totalna katastrofa. Nie dość, że brudno i pełno śmieci, to jeszcze braki w chodnikach i zieleni. Na dodatek właśnie to miejsce, upatrzyli sobie protestujący w sprawach wszelakich. I tak w parku możemy dostrzec namioty i ludzi wokół nich się błąkających. Nie wygląda to ani dobrze, ani bezpiecznie. Na szczęście wokoło tego dużo policji pilnującej tzw. porządku.
  • Congreso Nacional – Dalej dość oryginalny budynek kongresu. Niestety ciężko go dokładnie obejrzeć, ponieważ niedawno spłonął podczas zamieszek. Oj, co tu się działo. Setki ludzi protestowało przeciwko zmianom w konstytucji, które pozwoliłyby prezydentowi Horacio Cartesowi na ubieganie się o drugą kadencję. Krótko mówiąc chodzi tu o osłabienie demokracji kraju.
  • Loma Kavara – Na przeciwko kongresu wzgórze z pomnikiem. Całkiem ładnie on się tu prezentuje.
  • Palacio de Lopez – Dalej dochodzę do najbardziej reprezentacyjnego budynku w mieście. To tu urzęduje rząd i prezydent. Naokoło panowie policjanci dzielnie pilnują bezpieczeństwa i nie pozwalają za bardzo do budynku się zbliżać.
  • Manzana de la Rivera – Na przeciwko kolejne muzeum, małe, bezpłatne i nic ciekawego. Jednak z okien znajdującej się tu kawiarni, mogę jeszcze raz dokładnie spojrzeć na mijany wcześniej Palacio Lopez.
  • Calle Palma – Czas zagłębić się bardziej w miejskie uliczki. Na spacer wybieram tą najbardziej charakterystyczną.

Turystyczne atrakcje Asuncion

  • Casa de la Independencia – I kolejna przerwa w kolejnym malutkim muzeum. Jedną z fajniejszych rzeczy jest tu wielka mapa przedstawiająca centrum miasta. Do mapy dołączone są zdjęcia ważniejszych obiektów, jednak nie jest to ich stan faktyczny, a to jaką na nie wizję mają architekci miasta Asunción.
  • Panteon de los Heroes – Dalej planowałam odwiedzić jeden z najważniejszych budynków w mieście. Podobno spoczywają tu szczątki wielkich paragwajskich bohaterów. Niestety, aktualnie budynek remontowany, więc wstęp do niego nie jest możliwy. Jednak wizyta tu nie pójdzie na marne, gdyż obok Panteonu znajduje się park, a w parku pełno straganów. To właśnie tu kupimy najrozmaitsze pamiątki i to w bardzo przystępnych cenach.
  • Ferrocarril – Kawałek dalej Plaza Uruguaya a obok niego Muzeum Kolei. Ten budynek także warto zobaczyć wieczorem.
  • Costanera de Asuncion – Po atrakcjach centrum czas zamknąć kółko i wybrać się na spacer wzdłuż rzeki. Najpierw mijam małą plażę, gdzie mieszkańcy Asunción odpoczywają wieczorami i w weekendy. Można tu po prostu posiedzieć popijając terere lub spędzić czas aktywnie wypożyczając kajak lub ponton. Można także skorzystać z mega taniego promu (cena poniżej złotówki) i popłynąć nim na przeciwległy brzeg. Tam miejsc na spacery i rowerowe wycieczki znajdziemy mnóstwo. Ja jednak idę dalej, żeby pstryknąć sobie fotkę z napisem Asunción. Już chyba w każdym mieście znajdziemy miejsce prezentujące jego nazwę. Co najśmieszniejsze, nie jest to żaden zabytek, ani nawet nic ładnego, jednak to właśnie napisy z nazwami miejscowości przyciągają najwięcej turystów. Jest to niesamowicie ciekawe zjawisko.

Turystyczne atrakcje Asuncion

  • San Jeronimo – Na koniec dłuższy spacer, ale naprawdę opłacalny. Idę do stosunkowo nowej atrakcji turystycznej miasta. Jej biedni mieszkańcy, żeby poprawić swój byt postanowili zadziałać i przyciągnąć do siebie turystów, którzy oprócz podziwiania dzielnicy zakupią też kawę, ciastko, bądź obiad w okolicznych barach. Wszystko tu jest ładne i kolorowe. Dosłownie przenosimy się do innego świata, gdzie pozytywna energia od razu w nas uderza. Kluczowe miejsce to schody, gdzie każdy stopień ozdobiony jest malowidłami. Musicie tu zajrzeć, chociażby na chwilę.

Turystyczne atrakcje Asuncion

Parkowe życie po zachodzie

Mieszkańcy Asunción w dzień wybierają pomieszczenia klimatyzowane. Natomiast wieczorem można ich spotkać głównie w miejskich parkach. Tam w przyjemnym wieczornym chłodzie biegają lub spacerują, czyli dostarczają sobie trochę ruchu na świeżym powietrzu. Najczęściej wybieranymi parkami, ze względu na dobre przygotowanie ścieżek i bezpieczeństwo są dwa parki. Pierwszy to mały, dość zatłoczony Parque de la Salud. Natomiast drugi, znacznie większy i przestronniejszy to Parque Nu Guazu.

To co w Asuncion najważniejsze

Tak naprawdę to nie te wszystkie atrakcje, które przed chwilą wymieniłam wywarły na mnie największe wrażenie. Zdecydowanie najbardziej zapamiętam ludzi. Ciepła rodzina Manu, która otworzyła przede mną dom i serca, była naprawdę niesamowita. Tak ich polubiła, że aż zostałam na nieplanowany nocleg. Potem odwieźli mnie na farmę, a po drodze zwiedziliśmy jeszcze Aregua.

Turystyczne atrakcje Asuncion

Manuel użyczył mi swojej wygodnej sofy do spania i był dla mnie świetnym przewodnikiem po dalszych zakątkach miasta. Karin poświęciła mi swój czas oprowadzając po centrum i opowiadając o historii swojego miasta. Teresa – mama Manu i Karin, od razu poczęstowała mnie winem i powiedziała, że zawsze mogę do nich wpadać jak do domu. Usłyszeć te słowa w dalekim kraju na obcym kontynencie było dla mnie niesamowitym przeżyciem. Dzięki nim spróbowałam najważniejszych potraw Paragwaju. Na lunch była sopa paraguaya, czyli jedyna na świecie zupa w postaci stałej i oczywiście Chipa i jej różne odmiany. Na kolację dostałam resztki z wigilii, czyli w końcu zobaczyła jak wyglądają tradycyjne dania Paragwajczyków. Ciepła i przyjazna atmosfera, była dla mnie jak plaster miodu na oschłe traktowanie na tutejszej farmie. Niestety na wolontariat trafiłam do Europejczyków, a dokładnie mówiąc – Niemców, więc resztę sobie dopowiedzcie. Na swoim profilu na portalu Workaway niestety o swojej narodowości zapomnieli wspomnieć.

Turystyczne atrakcje Asuncion

Ludzi,ludzie i ludzie

Wiec tak, Asunción pokochałam. Spotkałam tam niesamowitych ludzi i bardzo się cieszę, że jeszcze raz ich zobaczę. Podobno ta rodzina wcale nie jest wyjątkiem, tylko tak właśnie wygląda ten kraj. Zaczęłam żałować, że nie zaplanowałam dłuższego tripu po Paragwaju. Hmmm.. może jednak zmienię plany. W końcu zawsze chciałam być wielkim podróżnikiem i odkrywać nieznane. Informacji o Paragwaju w internecie szukać na próżno. Wszyscy twierdzą, że nieciekawie i nie ma co robić. Może wcale nie mają racji, tylko po prostu nie sięgnęli wystarczająco głęboko? Postanowione. Jak w mojej podróży zostanie mi trochę czasu na koniec – wracam do Paragwaju.

grudzień 2017

 

Już niedługo kolejne wpisy na temat Ameryki Południowej. Tymczasem zapraszam do zapoznania się z innymi miejscami, które niedawno odwiedziłam klik.