Urocze salwadorskie miasteczko Ataco

salwadorskie miasteczko Ataco

Urocze salwadorskie miasteczko Ataco

Ataco to urocze salwadorskie miasteczko, które ma wszystko, czego zwykły turysta do szczęścia potrzebuje. Rejon ten jest głównie rolniczy, a dominują w nim plantacje kawy. Jednak to dzięki otwarciu się na turystykę miasto zaczęło rozwijać się bardzo pomyślnie. Powstaje tu coraz więcej hoteli, restauracji i barów, a rzemiosło z Concepcion de Ataco, gdyż taka jest pełna nazwa tej miejscowości, sławne jest w całym Salwadorze. Liczne sklepy sprzedają tu rzeźby, hafty, kawę i inne pożądane przez turystów wyroby. Mimo tej turystycznej inwazji miasto nadal zachowało swoje tradycje, czego przykładem jest język Nahuat, który czasem na ulicach Ataco można usłyszeć.

salwadorskie miasteczko Ataco

Początki turystyki w Ataco

W 2004 roku Ataco zostało wpisane na listę sponsorowanego przez rząd programu o nazwie Pueblos Vivos. Wtedy to rozpoczęto malowanie kolorowych murali, które dziś tworzą klimat miasta i są jego główną atrakcją. W Ataco znajdziemy najrozmaitsze malunki, zarówno te z głębszym przesłaniem, jak i te tylko do pooglądania. Spacer po mieście drogą street artu to zdecydowanie coś, dla czego warto to miejsce odwiedzić. Mamy tu więc rzemiosło na wysokim poziomie, szeroką gamę restauracji, artystyczny wygląd miasta i kawę. Wszytko to, stworzyło niezwykle turystyczne oraz chętnie odwiedzane miejsce i to zarówno przez obcokrajowców, jak i przez Salwadorczyków.

salwadorskie miasteczko Ataco

Co robić w salwadorskim miasteczku Ataco

Na początek, jak zawsze polecam punkt widokowy. Mirador de la Cruz pozwoli dokładnie przyjrzeć się miastu z odpowiedniej perspektywy. W samym Ataco przede wszystkim trzeba się jednak skupić na podziwianiu murali. To właśnie te malunki stworzyły to miejsce i otworzyły je na świat. Często przedstawiają one po prostu codzienne życie małego miasteczka. Ozdabiają domy, płoty i sklepy, czyli generalnie wszystko, co nadawało się do pomalowania. Spacer pomiędzy muralami jest wartościowy i dostarcza sporą dawkę salwadorskiej kultury. Potem można pobuszować w sklepach z rękodziełem, a nawet zobaczyć w nich pracujące krosna. Warty odwiedzenia jest także główny plac miasta Parque Fray Rafael Hernandez z fontanną i przylegającym do placu kościołem. Koniecznie trzeba się tam wybrać w weekend, kiedy to odbywają się targi gastronomiczne i rzemieślnicze.

salwadorskie miasteczko Ataco

Co zjeść w Ataco

Do wyboru mamy najrozmaitsze restauracje i bary serwujące zarówno kuchnie salwadorską, jak i międzynarodową. Będąc jednak w Ataco, koniecznie trzeba spróbować salwadorskiego przysmaku, jakim są Pupusas. Ja byłam nimi zauroczona, idealnie trafiły w moje kulinarne gusta. Kukurydziany placek w środku wypełniony serem i innymi dodatkami. Dosłownie niebo w gębie.

salwadorskie miasteczko Ataco

Drugą rzeczą, o jakiej nie można zapomnieć przy wizycie w Ataco, jest kawa, której filiżankę koniecznie trzeba wypić w jednej z tutejszych kawiarni lub na okolicznych plantacjach.

Co robić w okolicy Ataco

Ponieważ jest się w kraju kawowym, warto odwiedzić farmę z kawą. W pobliżu jest ich wiele i praktycznie każda oferuje wycieczki i degustacje. Ceny ich są różne, w zależności czy chcemy tylko szybkie zwiedzanie, czy całodzienny pobyt na farmie z obiadem i dodatkowymi atrakcjami. Taką dodatkową atrakcją może być konna wycieczka, która zapozna was z okolicą Ataco. Znajdziecie tam także liczne gorące źródła, które zapewnią wam idealną chwilę odprężenia. Ogólnie rzecz biorąc jest milo i przyjemnie.

październik 2018

 

A może chcesz zobaczyć moją dziesięciomiesięczną przygodę z Ameryką Południową? Jeśli tak, kliknij TUTAJ. Gwarantuję, że warto.
Zapraszam także na wizytę w moim ulubionym kraju, czyli Meksyku. Żeby błyskawicznie się tam przenieść, kliknij TUTAJ.