Wielki Budda w Leshan

Wielki Budda w Leshan w Chinach

Leshan – Budda jest górą, góra jest Buddą

Wielki Budda w Leshan, to obowiązkowy punkt zwiedzania, przy okazji bycia w Chengdu. W Leshan, od wielu lat, spokojnie i bez śladu zniecierpliwienia, czeka na nas ogromny Budda. W 713 roku, pewien mnich z pobliskiej świątyni Lingyun, zaczął wykuwać Buddę z miłości do niego i w intencji obłaskawienia nurtu rzeki Min i Dadu, które to pochłaniały wiele ludzkich ofiar. Posąg, mimo iż nie charakteryzuje się artyzmem najwyższych lotów, przetrwał wszystkie wojny domowe i oparł się upływowi lat, praktycznie nienaruszony. Żeby uświadomić Wam wrażenie jakie robi ten Budda, powiem tylko, że jego głowa ma aż 15 m wysokości, oko 3 m średnicy a ucho 7,5 m. Jest to oczywiście największy na świecie kamienny Budda. Na dokładkę, powyżej jego korony, możemy odwiedzić świątynię Wielkiego Buddy. Jak dopisze nam szczęście, to w owej świątyni spotkamy modlących się mnichów.

I wszystko pięknie, wrażenia niesamowite, jednak fakt, że żeby zejść w dół na taras pod Buddą i zobaczyć go w pełnej klasie, musiałam czekać prawie dwie godziny. Takie tam właśnie są kolejki. Na dodatek sprytni Chińczycy, zwłaszcza ich starsza odmiana płci pięknej, uwielbiają się przepychać. Cały czas trzeba być czujnym, żeby nikt nie wepchnął się przed ciebie, no i żeby nie dostać z łokcia. Zabawa na 102 i kolejna okazja żeby poobcować z chińskim narodem.

Wielki Budda w Leshan w Chinach

Samo miasto Leshan, oferuje to samo co inne chińskie miasteczka. Tłum głośnych ludzi, korki i masa ulicznych straganów pachnących jedzeniem, czyli zwyczajne chińskie życie. Jedną z ciekawszych rzeczy jaką było mi dane spróbować w Chinach, były placuszki ziemniaczane, zakupione właśnie w Leshan. Takie jak nasze, tylko zupełnie inne, ale bardzo smaczne.

kwiecień 2017