Co zwiedzać w Urugwaju, oprócz słynnej wołowiny

Co zwiedzać w Urugwaju

Co zwiedzać w Urugwaju, oprócz słynnej wołowiny

Urugwaj to kraj prawie dwa razy mniejszy od Polski. Jest on krajem imigrantów, gdzie prawie 90% społeczeństwa ma europejskie korzenie. Charakteryzuje się przepięknymi, płaskimi krajobrazami, z których ponad 80% nadaje się do rolnictwa. Urugwaj, jako pierwszy na świecie zalegalizował uprawę i sprzedaż marihuany. Alkohol jest tu stosunkowo tani, a stolicę kraju – Montevideo, wybrano najlepszym do mieszkania miastem całej Ameryki Południowej. Jest to też królestwo wołowiny, co pewnie niejednego europejskiego mięsożercę zachęci do przyjazdu w te strony. Jednak hola, hola, nie tak szybko.

Co zwiedzać w Urugwaju

Owszem wołowiny jest tu pod dostatkiem i jest ona najwyższej jakości, jednak nie jestem pewna czy zadowoli ona podniebienie każdego. Mięso podawane jest tu bardzo czyste, tzn. bez przypraw które mogłyby zakłócić jego smak. W rezultacie mamy kawał gotowanego lub smażonego mięcha, na ogół z kośćmi i dużą ilością tłuszczu, lecz bez żadnych przypraw, ani dodatków. Ja uważam, że to dobrze, bo przynajmniej wiem co jem, jednak jak przypomnę sobie polskie sklepy z bogato zastawionymi półkami z najróżniejszymi gotowymi mieszankami do mięs, to nie wiem czy wam to zasmakuje.

Kuchnia Urugwajska

Kuchnia urugwajska jest bardzo prosta, innymi słowy mistrzami gotowania to oni nie są. Owszem mają tą swoją super ekstra wołowinę, jednak na tym koniec. Byłam chwilę w stolicy i spędziłam tydzień na tradycyjnej urugwajskiej farmie, więc coś tam na ten temat mogę powiedzieć. Jeśli chodzi o śniadanie to króluje tu białe pieczywo z dżemem (takim mega ohydnie słodkim) lub z Dulce de Leche, które jest przepyszne. Jest to taki nasz kajmak, tylko bardziej kremowy i zjadliwy w większych ilościach. Podobno jednak ten z Argentyny jest jeszcze lepszy, ale o tym to opowiem później. Czasem do śniadania dostaniemy też jogurt, także mega przesłodzony. Z owoców to na ogół banan i jabłko, czyli dużego wyboru nie ma.

Co zwiedzać w Urugwaju

Lunch i obiad to oczywiście mięso. Jak wcześniej wspomniałam na ogół gotowane. Podawane z ziemniakami lub makaronem, czasem z sosem pomidorowym. Dla mnie dość wielką sztuką było odnalezienie kawałka mięsa w tym mięsie. Po oddzieleniu kości i tłuszczu nie wiele pozostawało, dlatego po dwóch dniach zrezygnowałam z tych poszukiwań, zadowalając się ziemniakami z marchewką, no i czasami kawałkiem dyni, lecz z warzywami tu także słabiutko. Owszem, w barach i restauracjach nastawionych na turystów, dostaniecie mięso przyrządzone po europejsku, jednak z urugwajską kulturą i tradycją nie ma to już nic wspólnego.

Jeśli chodzi o desery to na farmie takiego słowa nie znali. W mieście natomiast, można dostać małe słodkie ciasteczka z nadzieniem. Wykonane są one albo z ciasta francuskiego albo drożdżowego, nadzienia w nich mało, ale smakują całkiem przyjemnie.

Podróżowanie po Urugwaju

Jak już wspomniałam w tekście o Montevideo, jest tutaj bardzo bezpiecznie. W środku nocy można zarówno błąkać się po mieście, jak i gdzieś po polach, bo nawet niebezpiecznych zwierząt tu brak.

Co zwiedzać w Urugwaju

Autostop działa średnio. Ludzie zatrzymują się niechętnie, jednak czasem się zatrzymają. Takie podróżowanie nie jest więc niemożliwe, dlatego warto próbować. Najpopularniejsze jednak są tu autobusy. Ceny nieco wyższe niż w Brazylii, ale także standard dworców, jak i samych autobusów dużo wyższy. Czasem można rozważyć też podróż promem. Jak odpowiednio wcześniej się ogarniemy cena może nas bardzo pozytywnie zaskoczyć.

Co zwiedzać w Urugwaju

Kraj ten, turystom nie ma za wiele do zaoferowania. Owszem, zaczynają o tym myśleć, jednak są dopiero na początku tej drogi. Urugwaj jest niewielki, więc przejechanie go nie zajmuje wiele czasu, a drogi należą do całkiem przyzwoitych i poza dużymi miastami są też całkiem puste. Do tego autobusy w tym kraju funkcjonują bardzo dobrze, dlatego zwiedzanie go jest szybkie i łatwe.

1. Santa Teresa National Park

Pięknie położony park pomiędzy oceanem Atlantyckim, a jeziorem Laguna Negra. Świetne miejsce na relaks i wypoczynek na świeżym powietrzu. Jeśli jesteś wielbicielem surfingu lub biwakowania, to miejsce na pewno przypadnie ci do gustu. Jeśli nie, też warto tu zajechać, ze względu na Fortaleza de Santa Teresa. Bardzo ładnie położony fort, wybudowany w 1762 roku. Miejsce zadbane i zdecydowanie warte odwiedzenia.

Co zwiedzać w Urugwaju - Santa Teresa

2. Punta del Diablo

Urokliwe wakacyjne miejsce, które upodobali sobie bogaci młodzi Urugwajczycy. Dużo klimatycznych barów, a w każdym z nich tłumy młodych ludzi. Było by tu całkiem miło, gdyby nie mocno zawyżone ceny.

Co zwiedzać w Urugwaju

3. Punta del Este

To miejsce, także dla bogatych ludzi, jednak tym razem nieco starszych. Tu raczej nie wypoczywają Urugwajczycy, za to tłumnie na urlop przybywają Argentyńczycy. Jest to najsłynniejszy z kurortów Urugwaju, może pochwalić się bogatą turystyczną infrastrukturą. Wiele drogich hoteli, restauracji i barów czeka na kolejnych spragnionych słońca wczasowiczów. Całkiem ładna promenada, także wygląda zachęcająco. Na obiad nie mogę tu sobie pozwolić, ale na spacer jak najbardziej. A na koniec, do obejrzenia jest sławna dłoń wystająca z piasku na plaży.

Co zwiedzać w Urugwaju

4. Montevideo

Tego miasta nie muszę chyba przedstawiać. Stolica kraju, w której mieszka ponad połowa jego obywateli. Miasto dobrze rozwinięte, dbające o swoich mieszkańców. Turystów też wita z otwartymi ramionami. Atrakcji może nie ma za wiele, ale te które są przygotowane do oglądania, są całkiem niezłe. Szczegółowy plan zwiedzania Montevideo znajdziecie tutaj.

Montevideo - zwiedzanie stolicy Urugwaju

5. Colonia del Sacramento

Tu niestety nie dotarłam, ale ponieważ wszyscy twierdzą że tam ładnie, to wypada o tym miejscu wspomnieć. Zachęcający jest też fakt, że miasto zostało wpisane na listę UNESCO. Może wy mi coś o nim opowiecie?

6. Farma

Farma, a raczej Estancia, to coś co charakteryzuje Urugwaj, dlatego koniecznie musicie tu jakąś odwiedzić. Ja spędziłam ponad tydzień w jednym z takich tradycyjnych miejsc. Zapoznałam się ze zwyczajami, kuchnią oraz kulturą panującą w tym kraju i nauczyłam pracy ze zwierzętami. Wy jeśli nie chcecie się przemęczać, możecie zamiast tradycyjnej farmy wybrać tą nastawioną na turystów. Tam za dość spora opłatą, pokażą wam to wszystko, co ja miałam za darmo. A o tym jak mi było na tej farmie, możecie dokładnie przeczytać tutaj.

grudzień 2017

 

Chcesz wiedzieć więcej na temat Ameryki Południowej? Zapraszam do odwiedzenia razem ze mną wspaniałych miejsc, które udało mi się tam zwiedzić – Ameryka Południowa.