Gruzińska Droga Wojenna i jej atrakcje

Gruzińska Droga wojenna

Gruzińska Droga wojenna i jej atrakcje

Planując podróż do Gruzji, byłam pewna, że region o nazwie Kazbegi na pewno chcę odwiedzić. Wiąże się to z przejazdem Gruzińską Drogą Wojenną, zaczynającą się w Tbilisi, stolicy Gruzji. Cała trasa przechodząca w poprzek Wielkiego Kaukazu, ma długość 208 km, a najwyższy jej punkt wznosi się na wysokość 2379 m n.p.m. Draga ta funkcjonowała od średniowiecza, służąc zarówno armii, kupcom, jak i ludom wędrujący pomiędzy Azją a Europą. Największa przebudowa drogi nastąpiła jednak na początki wieku XIX, po przyłączeniu Gruzji do Rosji, umożliwiając całoroczny transport.

Gruzińska Droga wojenna

Gruzińska Droga Wojenna ma także w swojej historii polski epizod, gdyż na początku drugiej połowy XIX wieku jej przebudowę nadzorował Polak Bolesław Statkowski. Ponownie drogę otwarto w roku 1861 i właśnie od tamtej pory nadano jej nazwę Gruzińskiej Drogi Wojennej.

Atrakcje turystyczne gruzińskiej Drogi Wojennej

Największym plusem gruzińskiej drogi wojennej jest jej niesamowite położenie. Malowniczy górski krajobraz już sam w sobie jest wielką atrakcją, a dodając do tego zabytkowe świątynie, powstaje jeden z najpiękniejszych widoków w Gruzji. Przejazd tą trasą warto wzbogacić o parę przystanków, o których właśnie chciałabym wam opowiedzieć.

Gruzińska Droga wojenna

Twierdza Ananuri

Jadąc od strony Tbilisi, pierwszym przystankiem zdecydowanie musi być twierdza, leżąca nad rzeką Aragwi. Powstała ona na przełomie XVI i XVII wieku i podczas swojego długiego istnienia była niemym świadkiem wielu bitew i krwawych tragedii. Miejsce to prezentuje się niesamowicie i pomimo wielu turystów, można znaleźć tu spokojny zaułek na chwilę zadumy. Wg mnie jest to najpiękniejszy punkt na Gruzińskiej Drodze Wojennej, gdzie widoki zauroczą każdego.

Gruzińska Droga wojenna

Ośrodek narciarski Gudauri

To miejsce przyciąga turystów przede wszystkim zimą, oferując 35 km tras zjazdowych o wszystkich stopniach trudności. Trasy znajdują się na dwóch tutejszych szczytach Sadzele i Kudebi, na które prowadzą wyciągi krzesełkowe.

Przełęcz krzyżowa

Przełęcz prowadząca z doliny Tereku w dolinę rzeki Aragwi znajduje się na wysokości 2379 m n.p.m. W 1824 ustawiono tu kamienny krzyż, który wyznacza najwyższy punkt Gruzińskiej Drogi Krzyżowej.

Stepantsiminda

To właśnie to małe miasteczko malowniczo położone w Górach Wielkiego Kaukazu, było moi dzisiejszym celem. Dla wielu jest to miejsce wypadowe do dalszych wędrówek i wspinaczki górskiej, ja niestety wiedziałam, że tym razem muszą mi wystarczyć jedynie piękne widoki oglądane z samego miasteczka. Można powiedzieć, że mając mało czasu, przyjechałam jedynie zbadać okolicę, żeby wiedzieć, jak bardzo i jak szybką będę chciał tu wrócić.

Gruzińska Droga wojenna

Tak, jak przypuszczałam wizyta ta, tylko rozbudziła mój apetyt na więcej.
W samy mieście oprócz dwóch znanych muzeów, największą atrakcją jest Kościół Trójcy Świętej. Cminda Sameba to prawosławny kościół położony niedaleko wioski Gergeti. Wybudowano go w XIV wieku na wzgórzu o wysokości 2170 m n.p.m., dzięki czemu góruje on nad miastem Stepantsiminda, a tuż za nim malowniczo wyrasta Kazbek, szczyt, o którym zdobyciu właśnie zaczęłam myśleć.

Kazbek

Jest to jeden z najwyższych szczytów Kaukazu o wysokości 5033 m n.p.m. Warto pamiętać, że mimo iż jego ostatnia erupcja miała miejsce około 6 tys. lat temu, to wciąż jest on drzemiącym wulkanem. Z jego stoków spływają natomiast liczne lodowce, z czego najbardziej znanym jest lodowiec Gergeti zwany również Ordzweri.

Gruzińska Droga wojenna

Obecnie Kazbek, przez wielu uznawany za szczyt niezbyt trudny do zdobycia, oblegany jest przez alpinistów amatorów. Sezon wspinaczkowy trwa tu od maja lub czerwca do pierwszej połowy października. Niestety, Kazbek jest górą znacznie trudniejszą niż by się mogło wydawać, przez co systematycznie mają tam miejsce śmiertelne wypadki.

Gruzińska Droga wojenna

Czy warto Wybrać się na Gruzińską Drogę Wojenną

Wyżej wymienione atrakcje, to tylko część tego, co czeka na was na Gruzińskiej Drodze Wojennej. Zdecydowanie miejsca te są warte odwiedzenia, a trasa ta, oprócz sporej dawki historii dostarcza przede wszystkim wspaniałych widoków. Na jej zakończenie polecam pobyt w miejscowości Stepantsiminda, który można zaplanować na wiele sposobów. Spacery, górskie wędrówki, konne przejażdżki, a dla leniwych gruzińska uczta w jednej z tutejszych restauracji z przepięknymi widokami za oknem. I nawet jeżeli tak jak ja nie będziecie mieli dużo czasu, a na dodatek pogoda wam nie dopisze, to i tak gwarantuję, że nie pożałujecie dnia spędzonego na Gruzińskiej Drodze Wojennej.

maj 2019

 

Więcej o planowanych gruzińskich wyjazdach już wkrótce.

A może chcesz zobaczyć moją dziesięciomiesięczną przygodę z Ameryką Południową? Jeśli tak, kliknij TUTAJ. Gwarantuję, że warto.
Zapraszam także na wizytę w moim ulubionym kraju, czyli Meksyku. Żeby błyskawicznie się tam przenieść, kliknij TUTAJ