Wrocław na weekend, czyli co zwiedzić w dwa dni

Wrocław na weekend

Wrocław na weekend, czyli co zwiedzić w dwa dni

Wrocław na weekend to idealny wybór. Jest to duże miasto z klimatem małego miasteczka i ciekawą historią w tle. Zaplanowanie dwóch dni we Wrocławiu jest dosyć proste, gdyż wszystkie najważniejsze turystyczne atrakcje tego miasta usytuowane są dość blisko siebie i zwiedzanie ich nie należy do bardzo wyczerpujących. Jest to przyjemny spacer ze zmieniającymi się widokami. Na wstępie zaznaczę też, że wszystko to, co zobaczyłam w ten weekend we Wrocławiu, można pewnie ogarnąć w jeden dzień. Jednak tym razem nie planowałam się spieszyć, a do tego pogoda mocno dała mi się we znaki.

Jaki jest ten nasz Wrocław

Wiele razy słyszałam, że Wrocław jest piękny i koniecznie trzeba go odwiedzić. Słyszałam też, że jest to jedno z najbardziej lubianych polskich miast przez obcokrajowców. No i tak trochę wstyd, że ja, jak do tej pory Wrocław znam tylko z obrazków, więc postanowiłam go odwiedzić. Autobusem dotarłam na miejsce parę minut po godzinie ósmej rano. Jest to świetna pora na pierwszy kontakt z miastem, gdyż na ulicach nie ma tłumów i można spokojnie oglądać, jak wszystko powoli się budzi.

Wrocław na weekend

Wrocław na weekend – plan zwiedzania

Gotowy dwudniowy plan zwiedzania Wrocławia znajdziesz TUTAJ. Krok po kroku oprowadzę Cię po najważniejszych atrakcjach turystycznych tego miasta.

Jak było we Wrocławiu

Niestety było deszczowo, jednak czego innego mogłam się spodziewać pod koniec września. Mimo to Wrocław mnie zauroczył i pomimo śmieci i słabego zagospodarowania terenów zielonych uważam, że jest piękny i ma ogromny potencjał. Weekend we Wrocławiu zaliczam więc do bardzo udanych. W natłoku wielu zabytków dużych miast na ogół nie mam czasu na odwiedzanie wielu barów i kawiarni, tym razem było jednak inaczej. Mój pobyt we Wrocławiu był bardzo zrównoważony i na pewno szybko do tego pięknego miasta powrócę.

wrzesień 2016

 

Chcesz zobaczyć inne polskie miasta, które odwiedziłam? Jeśli tak, kliknij TUTAJ. Gwarantuję, że warto.

A może chcesz zobaczyć moją dziesięciomiesięczną przygodę z Ameryką Południową? Jeśli tak, kliknij TUTAJ.